Jak się szkolić, to u najlepszych

                        Po raz drugi ( za każdym razem szkolenie odbywało się w dwu sesjach – wiosennej i jesiennej) miałam okazję „podpatrywać” pracę nauczycieli w American School of Warsaw w Konstancinie, uczestnicząc w zajęciach na wszystkich poziomach, zaczynając od 2,5 latków, na maturzystach kończąc. Szkoła otworzyła swe podwoje dla 11 nauczycieli z całej Polski, by podzielić się swym doświadczeniem, pokazać bazę dydaktyczną i choć na 3 dni wpuścić nas do swego „amerykańskiego” świata. Językiem wykładowym w szkole jest język angielski, a młodzież, ucząca się w niej, pochodzi z całego świata.

Pierwsze, co rzuca się w oczy, to bajecznie kolorowe klasy, wypełnione pracami dzieci i materiałami dydaktycznymi. Po drugie, to uderzająca wręcz cisza, mimo, że w szkole uczy się ok. 1000 uczniów.

Dzięki uprzejmości i otwartości nauczycieli i dyrekcji szkoły, mieliśmy nieograniczony dostęp do bogatych zasobów dydaktycznych. Bardzo chętnie dzielili się oni z nami swoim doświadczeniem i uwagami, przekazywali cenne wskazówki, zapoznawali z formami czy metodami pracy.

Dzięki pobytowi w szkole w Konstancinie, w klasach I – VI wprowadziłam ClassDojo, program, który pozwala na bieżąco motywować uczniów, oceniać ich postępy czy zachowanie, dając możliwość bieżącej kontroli przez rodziców. Uczniowie mogą samodzielnie kreować swoje avatary, co stanowi dodatkową atrakcję. Po zdobyciu określonej ilości punktów, można wymienić je na „nagrody”. Kolejnym etapem jest zainteresowanie programem ClassDojo innych nauczycieli naszej szkoły.

Kolejnym, nie mniej ważnym elementem szkolenia, był pobyt u amerykańskich nauczycieli w ich domach, co pozwoliło nam aktywnie korzystać z języka angielskiego.

Pobyt w ASW to zastrzyk pozytywnej energii i możliwość doskonalenia zawodowego. Jeśli choć część zdobytych przeze mnie w ASW doświadczeń zostanie w szkole, to szkolenia miały sens.

GALERIA

 Joanna Lewandowska